niedziela, 16 grudnia 2012

Rozdział 16.

Z tego co widze to chyba nie czytacie moich dopisków po danym rozdziale... Więc tak na szybko pisze przed rozdziałem - dodałam do bohaterów zdjęcia Alice i Willa (brata Amy i jego dziewczynę jakby ktoś zapomniał). Do zakładki ZDJĘCIA dodałam pare zdjęć które przyszły od anonima - dziękuje ;) No a teraz miłego czytania ;* Sory że takie krótkie :(

                                                                                                                         
Przed dom dojechaliśmy wyjątkowo równo. Weszliśmy wszyscy do domu. Chłopcy skierowali się do garażu, jak się domyślam będą teraz robić próby. Dużo prób. A dużo prób oznacza dużo fajek i alkocholu. A to oznacza że będzie nie jedna kłótnia. Chociaż mam nadzieje że z tym ostatnim to się ograniczą. My z dziewczynami skierowałyśmy się do kuchni.
- A więc chłopcy są zajęci, to co robimy? - spytała Claire
- Może zakupy? - spytała Emma. Osobiście nie jestem wielką fanką zakupów, ale jakoś bardzo też mi to nie przeszkadza.
- Hmmm, a może pójdziemy po prostu do jakiejś kawiarenki NIE BARU, napijemy się kulturalnie herbatki, kawki, zjemy ciastko i pogadamy? -zaproponowałam
- Powiem ci że to nie jest taki zły pomysł. - powiedziała francuska.
- Pogoda sie troche chrzani, więc ja ide założyć dłuższe spodnie i za 20 minut w salonie? - powiedziałam, a dziewczyny pokiwały głowami i ruszyłyśmy w stronę sypialni.Podeszłam do walizki i wyjęłam z niej skórzane leginsy. Do tego koszulka z Ramones i ramoneska. Miałam jeszcze 10 minut więc odpaliłam papierosa i położyłam się na łózku. Zaczęłam rozmyślać o tym,
Co będzie za 10 lat?
Czy nadal będe ze Slashem, czy coś sie pochrzani?
Co będzie z zespołem?
Co jeśli któryś z chłopaków przedawkuje?
Co jeśli matka umrze a ja nic o tym nie będe wiedziała?
Co będzie z Willem? Czy zawsze jest takim skurwielem?
Ciekawe jaka jest ta Alice?
A co ze mną? Z moją grą na gitarze, i z moim śpiewem?
Może powinnam się dalej uczyć w szkole?
Może powinnam znaleźć sobie prace?
A co jeśli Slash faktycznie jest ze mną tylko dla seksu?
Zadawałam sobie różne głupie pytania które kotłowały się w mojej głowie... Przewijały się przez mój umysł w błyskawicznym tempie. Nie umiałam znaleźć na nie odpowiedzi... Moje rozmyślania przerwał odruch wymiotny który wziął się z nikąd. Rzuciłam papierosa na ziemie, przydeptałam go pośpiesznie i pobiegłam do łazienki. Zwróciłam wszystko co ostatnio jadłam prosto do sedesu.
Co się ze mną dzieje?
Spuściłam wode. Spojrzałam w lustro. Widze normalną dziewczynę, która pali, pije i żyje chwilą. Pospiesznie umyłam zęby i nałożyłam delikatny makijaż. Zeszłam na dół dziewczyn jeszcze nie było. Zaczął mnie boleć brzuch więc sięgnęłam po tabletkę. Kiedy przełknęłam ją i odstawiłam szklankę z wodą dziewczyny weszły do salonu. Dołączyłam do nich ze sztucznym uśmiechem na twarzy.
- Idziemy? - spytałam
- Tak. To mamy jakiś konkretny cel?- spytała Claire
- Jest tu taka jedna kawiarenka. jakieś 10 minut drogi. - powiedizała Emma
- To idziemy na piechote - wydała rozkaz Claire i wyszłyśmy z domu.
-  Wiecie że zapomniałyśmy o pewnej istotnej rzeczy - powiedziałam kiedy stałyśmy już przed kawiarenką. Dziewczyny spojrzały na mnie pytająco - Bo zostawiłyśmy chłopców samych.
- Spokojnie nie zrobią imprezy są zajęci próbą -powiedziała Emma
- Nie o to sie martwie. Chodzi o Duffa...
- ...on nie może pić - dokończyła za mnie Claire
- Dobra, to... O!! jest budka telefoniczna. - pobiegłyśmy do niej. Wrzuciłam monete i Emma jako że tylko ona znała numer domowy wykręciła go i trzymała słuchawkę tak żebyśmy wszystkie słyszały. Odebrał Izzy po 4 sygnałach.
- Co?! -spytał oburzony
- Izzy!! No chyba jedyny rozsądny jesteś więc weź pilnuj Duffa żeby nie pił! Błagam Izzy nie dawaj mu prochów! I pilnuj żeby nie pił! I może niech lepiej jeszcze nie pali! I nie róbcie żadnej imprezy! I nie rozwalcie domu! I bądźcie grzeczni! Nie kłóćcie się! Ćwiczcie i nie pijcie za dużo! Oprócz Duffa on ma wogóle nie pić! - przekrzykiwałyśmy się
- Okej, a co z wami? Gdzie jesteście?
- My będziemy za 2 godziny. - odpowiedziałam i odłożyłam słuchawkę. Popatrzyłam na dziewczyny i ruszyłyśmy z powrotem do kawiarni. Usiadłyśmy przy wolnym stoliku, a tych było tutaj dużo. Od razu jak usiadłyśmy, kelnerka przyniosła nam karty. Złozyłyśmy zamówienie:
- Więc ja poprosze czarną herbatę i szarlotke - zaczęła Emma
- Dla mnie late i szarlotka - powiedziałam
- Ja prosze czekolade na gorąco i to ciastko kremowe - na końcu powiedziała Claire. Kelnerka zapisała i odeszła.
- Claire a co ty tak na słodko, co? - spytałam - Myślałam że starasz sie trzymać przy zdrowej diecie?
- No niby tak... Ale mam ochote na coś słodkiego
- Kurde, dziewczyny, tak krótko sie znamy, a widze w was prawdziwe siostry - powiedziała Emma
- No właśnie, właśnie... Choć ja też widze w was siostry to mało o sobie wiemy... Emma jak długo jesteś z Rosem?
- Od około roku.
- Jak sie poznaliście? - dopytała Claire
- Więc byłam w jakimś klubie, jak jeszcze grałam w zespole.
- W zespole? - spytałam zdziwiona
- Tak gram na elektryku, i grałam w żeńskim zespole... Po udanym koncercie, uchlałysmy się z dziewczynami...  No i jak już byłam tak mocno wstawiona, zaczął się do mnie przystawiać Izzy. Przypierdoliłam mu z całej pety i od razu sie zleciała reszta chłopaków. Wbrew moim myślom nie opierdolili mnie tylko, gratulowali, czy cos w tym stylu. Axl zabrał mnie na spacer, nie wiem czemu sie zgodziłam z nim pójść. Obudziłam się z nim w łóżku. No a potem okazało się że sie w nim zakochałam. To ja mu to pierwsza wyznałam... na szczęście on czuł to samo co ja.... No i jesteśmy razem już z jakiś rok.
- A co z zespołem??? - dopytałam
- Nasza wokalistka... zginęła w wypadku samochodowym i rozwiązałyśmy zespół - powiedziała smutno
- Przepraszam...
- Nie nie masz za co przepraszać przecież nie wiedziałaś... A wy na czymś gracie?
- Ja kiedyś grałam na perkusji i miałam lekcje wokalu, ale duzo to mi nie dało - powiedziała Claire
- A ty Amy?
- Ja w dzieciństwie przez jakieś 5 lat byłam zmuszana do grania na klawiszach i jako ze w między czasie zakochałam sie w gitarze to gram na niej do dzisiaj... No i jeszcze czasami śpiewam...
- No to nieźle...
- Claire, a tak właściwie to skąd się wzięłaś w USA??? -spytałam
- No więc mój ojciec jest Amerykaninem, matka Francuską no i do 7 roku życia mieszkaliśmy we Francji, a potem przeprowadziliśmy się do Miami, a rok temu uciekłam z domu i przyjechałam tu.
- Uciekłaś z domu?
- No, mój tata zaczął pić i nie było tej miłej atmosferki... więc zostawiłam list  że mam ich dosć, nie szukajcie mnie, będe pisać, wyjeżdżam, i wyjechałam no i jestem. A wy tu mieszkacie od urodzenia.?
- Ja tak. - powiedziała Emma
- A ja przyjechałam tu niecałe 2 tygodnie temu.
- Czemu, powiedz coś więcej.
- No więc mieszkałam z rodzicami w Chicago, ale sie rozwiedli i ja z Willem pojechaliśmy z mamą do NY, a tata do LA. No a że sie nie dogadywaliśmy z matką, to najpierw tu przyjechał Will a po 2 latach ja.
- No to nie zaciekawie... - skwitowała Claire
- Wiecie.. w sumie to sie ciesze. Moge zacząć wszystko od nowa. Poznałam was, chłopaków no i to co najlepsze to znaczy Saula...
- A jak poznałaś chłopaków?
- W samolocie, jak sie przeprowadzałam od mamy... - no i na tego typie rozmowach zleciało nam 2 godziny, postanowiłyśmy wracać.
                                                                                                                 
Mam nadzieje ze sie podobało ;) Komentujcie !


6 komentarzy:

  1. Wiesz mam do Cb. pytanko, sorrka że pisze tutaj ale to ważne bo masz tak że moge osobno wchodzić w te zakładki "bohaterowie", "zdjęcia" itp... i ja nie umiem tego zrobić -.- możesz mi pomóc?? A co do rozdziału to zajebisty!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc wchodzisz w "moje blogi" i po prawej stronie masz taki podpunkty -> przegląd, posty, strony, komentarze... no wiec wchodzisz w strony. I możesz dodać nową stronę no i nazywasz ją np.: jak ja mam: O MNIE, BOHATEROWIE itp. i jak wejdziesz w STRONY to masz tam do wyboru -> pokazuj jako -> i ja mam zanaczone -> jako karty na górze. Mam nadzieje że pomogłam choć troche ;)

      Usuń
    2. Dzięki, jesteś boska!!

      Usuń
  2. Czytam, czytam i się nie mogę naczytać.......naprawdę fajnie piszesz ^^ Jestem ciekawa co tam u chłopaków ^^
    Czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń