sobota, 22 grudnia 2012

Rozdział 20.

Wychodzimy z łazienki i zchodzimy na dół.
- No nareszcie przyszły nasze laski - mówi Slash do Willa, który siedzi obok niego. Podchodze do kudłacza i siadam mu na kolanach.
- Co tam?
- Nic, idziemy po śniadaniu z Alice, na zakupy, i musicie sie hmmm zająć Willem - mówie do chłopaka
- Hah, my sie juz nim pożądnie zajmiemy - mówi, a Will przełyka głośno śline
- Stary, cykasz??? - pyta Izzy
- Nie!- odpowiada szybko brat
- Chodźcie do stołu, śniadanie gotowe - krzyczy Emma z kuchni. Chłopcy szybko się zerwali, (poza Willem, który nie wiem gdzie jest jadalnia i Slashem, któremu siedze na kolanach) i pobiegli do jadalni. Po chwili i my dołączyliśmy od nich. Usiedlismy wszyscy przy stole. Troche ciasno ale cóż... Na stole stał talerz z wielką, naprawde wielką stertą naleśników.
- No dziewczyny nieźle sie postarałyście - mówi z uznaniem Steven
- No, coś sie nam za to należy - odpowiada za wszystkie dziewczyny Claire
- hmmm, cos sugerujesz - mruczy Steven, i całuje francuske
- Ludzie! Jemy śniadanie! Potem będziecie sie pieprzyć! - mówi z obrzydzeniem Axl.
- Um! Właśnie! - zaczynam przełykając kęs naleśnika. - Dziewczyny chcecie iść ze mną i Alice na zakupy? Po śniadaniu..?
- Ja z chęcią - mówi Emma - jak mnie Axl póści - dodaje i całuje chłopaka w policzek.
- Axl???
- No nie wiem... - droczy sie ze mną
- Axl! - powtarzam znacząco
-  No puszcze ją puszcze...
- A ty Claire? - pytam
- Jasne!
- No to świetnie.
- A my co mamy robić? - pyta Duff
- No więc nie wiem czy jeszcze pamiętacie, ale jutro gracie koncert...
- No tak!!
- To będą próby!
- Bez alkocholu - wtrąca Emma
- Bez kłótni - dodaje
- Żadnej imprezy - dokańcza Claire. Alice zaśmiała się, a chłopcy posmutnieli. Z wyjątkiem Willa, kóry też sie śmiał
- To ty też nie pijesz Will - powiedziałam, Wszyscy sie zaczęli śmiać, a Will posmutniał jeszcze bardziej
- Ale jak to?
- Tak to - powiedziała Alice i pocałowała go w policzek. Wszyscy skończyli jeść.
- Dobra, weźcie sobie po jednym. JEDNYM, piwie, i z tąd idźcie bo musimy posprzątać. - Chłopcy pobiegli do lodówki, a następnie przed telewizor. Will sie troche włóczył, bo nie wiedział co i jak.
- Will?
- Tak?
- Czuj sie jak u siebie! - powiedziałam. Wszystkie dziewczyny wstały i zaczęły zbierać puste talerze. Zniosłyśmy wszystko do kuchni.
- To wy idźcie sie wyszykować, bo my jesteśmy juz gotowe, a my w tym czasie pozmywamy - zaproponowałam, a Emma i Claire poszły do siebie. Zaczęłyśmy zmywać.
- Gdzie tak właściwie mieszkacie? - spytałam dziewczyny
- My nie mieszkamy razem.
- Jak to? - spytałam zdziwiona
- Zazwyczaj Will przesiaduje u mnie.
- To gdzie ty mieszkasz?
- W centrum, niedaleko tego baru w którym Will pracuje.
- A Will gdzie mieszka?
- Troche na wschód od centrum, jakieś pół godziny ode mnie.
- A nie myśleliscie o tym żeby mieć wspólne mieszkanie?
- Zaczynalam pare razy ten temat
- I co?
- Will nie jest za chętny...
- a ty?
- Ja bym chciała... - właśnie zakręciłam kran i wytarłam ręce. Naczynia pozmywane.
- To co idziemy? - W tym samym momencie dziewczyny weszły do kuchni
- Jasne. - wyszłyśmy z kuchni przez salon
- Żadnego alkocholu
- Żadnej kłótni
- Żadnej imprezy
- Już to słyszelismy....
- My wychodzimy.
- Wrócimy.... kiedyś.... dzisiaj - dodaje Emma
- No ja mysle - krzyczy rudy
- No to pa - pożegnałyśmy sie z chłopakami i wyszłyśmy z domu.
                                                                                                             
Przepraszam że taki krótki... Są dwie opcje. Albo będe dużo pisać w święta - bo mama nie będzie chciała mojej pomocy, albo nie napisze nic - mama mnie zamęczy na śmierć.. sprzątani gotowanie itp...
No mam nadzieje że choć króciutki to sie podobało i zapraszam na mojego drugiego bloga
http://www.myownstorywithgnr.blogspot.com

4 komentarze:

  1. Pewnie że się podoba ;) trochę trzeba było czekać i krótki, ale ja mam tak samo... i też mi wychodzą zawsze krótkie :/ ale i tak jestes zajebista i czekam na następny rozdział ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje ;) postaram się żeby następny był dłuższy

      Usuń
  2. Jestem ciekawa czy chłopaki posłuchają się dziewczyn ;> No troszkę krótki, ale co tam.....ważne, że jest ^.^
    Czekam na następny ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczynam pisać nastepny, więc dodam dziś juz niedługo... :D

      Usuń